Ból w trakcie stosunku – wywiad z fizjoterapeutką Karoliną Uliszak

Chcąc zadbać o nasze ciało, często udajemy się do różnych specjalistów. w tym do fizjoterapeutów. Dzięki nim możemy także zadbać o zdrowie naszych najbardziej intymnych miejsc i sfer życia. Przed wizytą u fizjoterapeuty uroginekologicznego może pojawić się wiele pytań, na które ten wywiad częściowo odpowie. Wiedzą podzieli się magister Karolina Uliszak, fizjoterapeutka uroginekologiczna.

Jakie są najczęstsze przyczyny bólu przy stosunku u kobiet i mężczyzn?

Mężczyźni rzadziej trafiają do mnie z bólami. Jeśli się to dzieje, to z powodu bólów w odcinku lędźwiowym, napiętych nadmiernie mięśni w okolicy stawu biodrowego oraz zapaleń prostaty w fazie przewlekłej.

Kobiety natomiast mają więcej przyczyn. Zacznijmy od nadmiernie napiętych mięśni dna miednicy, które mogą się napiąć ze względu na urazy, nieprawidłowy styl chodzenia, uprawiany sport, dużo emocji wokół współżycia, choroby układu pokarmowego, nawracające infekcję dróg moczowych, blizny po zabiegach w okolicy miednicy.

W czasie penetracji, jeśli jelita mają zastoje, obrzęki lub stany zapalne, również potrafią dać dużo dolegliwości.

Inną kwestią są żyły – one ostatnio mają swój czas w diagnostyce i całe szczęście! Żylaki w miednicy lub brzuchu są często nieoczywiste w swoich dolegliwościach.

Do tego dochodzi obniżenie narządów ze względu na genetykę, porody lub przeciążenia w życiu.

Kiedy ból podczas stosunku powinien być sygnałem alarmowym?

Po części zawsze, aczkolwiek jednorazowy ból to raczej informacja, że ułożenie nie było optymalne.

Jeśli ból się nie powtarza, to widocznie taki był stan ciała na dany dzień. W związku z tym im szybciej się zajmiemy bólem, który się powtarza, tym mniej rzeczy się nagromadzi do terapii.

Skoro stosunek ma być przyjemnością, to fizjoterapia jest jedną z najlepszych metod, aby faktycznie tak było.

W jaki sposób napięcie lub osłabienie mięśni dna miednicy wpływa na odczuwanie bólu? Czy ćwiczenia mięśni dna miednicy są tylko dla kobiet?

Osłabienie mięśni może dać uczucie, że jelita są bardziej stymulowane w czasie penetracji u kobiet, więc jest to raczej ból w głębi.

Nadmiernie napięte mięśnie dają objawy bólowe z reguły przy wejściu, głęboko, ale również w środkowej części.

Mięśnia dna miednicy są bardzo skomplikowane i nie ma tak, że jest prawy i lewy. Są bardzo powierzchownie położne – jest warstwa środkowa i taka, której nie dotkniemy z zewnątrz, choćbyśmy się bardzo starały.

Ćwiczenia dna miednicy ze względu na swój przebieg wokół wejścia do pochwy lub gdy jej nie ma są zróżnicowane ze względu na płeć. Dobrze by było, gdyby wszyscy ludzie ćwiczyli swoje mięśnie – nie ma jednak uniwersalnych zaleceń czy sposobów treningu.

Jakie sygnały w gabinecie fizjoterapeutycznym sugerują, że problem nie jest wyłącznie somatyczny?

Pierwsze, co może sugerować ten fakt, to sposób, w jaki pacjentka czy pacjent mówi o współżyciu. Tu oczywiście nie chodzi o ocenianie a zwrócenie uwagi, czy należy zachować szczególną delikatność poruszając ten temat.

Po drugie – korelacje anatomicznych i ortopedycznych czynników współistniejących. Im mniej, tym bardziej możliwe, że to nie praca dla fizjoterapeutki.

Po trzecie to zależy jak szybko postępuje terapia. Tu zależy, czy idzie w ogóle, czy wzięto pod uwagę wszystkie korelacje w ciele. Czy efekty utrzymują się z terapii na terapię? Czy w ogóle to współżycie występuje aktualnie?

Dno miednicy jest bardzo bogato unerwione oraz emocjonalne z samej natury przyjemności – w związku z tym emocje będą zaangażowane.

Pytanie, na ile? Czy emocje bardziej zamykają w tym bólu czy napędzają do działania. W końcu niedobrze byłoby zostać z tym bólem na zawsze.

Po czwarte – przeszłość i wydarzenia, o których usłyszałam w wywiadzie, a które z natury nie są lekkimi wydarzeniami i zostawiają konsekwencje także w ciele.

ból podczas stosunku

Czy fizjoterapia uroginekologiczna zawsze obejmuje badanie wewnętrzne?

Nie, tylko jeśli jest zgoda oraz gdy ja widzę sens w tym, aby zbadać i terapeutyzować tkanki wewnętrzne/graniczne.

Zawsze przyjmę odmowę i wtedy będziemy szukać sposobów na najefektywniejszą terapię w możliwych warunkach.

Jak długo zazwyczaj trwa proces fizjoterapeutyczny?

To baaardzo zależy. Jedna terapia często wystarcza, jeśli ból w dnie miednicy zaczął się po cesarskim cięciu. Wtedy często mięśnie nie „ogarnęły”, że poród już się wydarzył i zazwyczaj jedna terapia pomaga.

Przy wulwodyni może to trwać nawet lata, ale dlatego, że to praca złożona i z reguły zespołowa.

Pozostałe problemy leczy się zazwyczaj do kilku miesięcy. Na czas wpływają czynniki ortopedyczne czy choroby współistniejące (jak zapalenie jelit czy blizna po cięciu krocza w porodzie naturalnym). Z reguły spotkania odbywają się co 3/4 tygodnie, więc wypadają średnio raz w miesiącu.

Jakie mity na temat bólu podczas seksu wciąż funkcjonują w społeczeństwie?

Chyba mitem można nazwać fakt, że mężczyzna nie odczuwa bólu przy stosunku, co nie jest prawdą, jak ustaliłyśmy przy pierwszym pytaniu. Na pewno jest to inny ból i jego lokalizacja też może być różna.

Obawiam się, że nadal część osób uznaje, że jak już zaczęło boleć, to widocznie musi tak być. Byłoby to prawdą, gdyby jakaś operacja się nie udała, miałby miejsce wypadek komunikacyjny, wtedy po prostu bolałoby cały czas, również przy stosunku. Ale we wszystkich innych sytuacjach z bólem możemy skutecznie pracować.

Karolina Uliszak

mgr Karolina Uliszak

Fizjoterapeutka uroginekologiczna

Przewijanie do góry