Wielu ludzi zastanawia się, dlaczego z czasem ich pożądanie się zmienia – dlaczego na początku relacji pragnienie pojawia się spontanicznie, a po kilku miesiącach czy latach potrzebuje więcej bodźców, bliskości i czasu, by się obudzić. Czy to znak, że coś jest nie tak? Niekoniecznie. Psychologia seksualności wyjaśnia, że istnieją dwa naturalne typy pożądania: spontaniczne i responsywne. Zrozumienie różnicy między nimi może pomóc nie tylko w lepszym poznaniu siebie, ale też w budowaniu bardziej satysfakcjonującej relacji opartej na realnej bliskości, a nie tylko na chemii.
Czym jest pożądanie spontaniczne?
Pożądanie spontaniczne to ten rodzaj, który znamy z filmów i książek, który często pojawia się na początku nowego związku. Ekscytacja, gorączkowe pragnienie, samoistne myśli dotyczące seksu i aktywne dążenie do niego.
W społeczeństwie uważa się ten rodzaj pożądania za domyślny. Czy faktycznie każdy pożąda spontanicznie? Absolutnie nie.
Tym, co napędza ten rodzaj podniecenia, jest niepewność i poczucie nowości. Dobrze obrazują to myśli takie jak: Nigdy wcześniej tego nie robiliśmy! Ciekawe czy się jeszcze spotkamy? Czy on/ona mnie pragnie?
Pożądanie spontaniczne jest naturalne na początku związku, gdy oddziałują na nas buzujące hormony (m.in. testosteron i estrogen), jednak może ono zmieniać się w czasie, co szczególnie często dotyczy kobiet. Wówczas spontaniczne podniecenie zamienia się w pożądanie responsywne.
Czym jest pożądanie responsywne?
Przy pożądaniu responsywnym myśli o seksie nie pojawiają się same. Trzeba czegoś więcej – np. sprzyjającej sytuacja, dotyku, pocałunku czy nagość.
Gdy oksytocyna i dopamina związane z poczuciem nowości i niepewności stopniowo przestają działać, miejsce pożądania spontanicznego zajmuje jego responsywny odpowiednik. Kiedy się tak dzieje? Zwykle w okresie od 6 miesięcy do 2 lat trwania relacji, choć oczywiście to zależy.
Będąc w długotrwałych związkach, gdy pojawia się natłok obowiązków, łatwo zapomnieć o seksie, odczuwając pożądanie responsywne. Naturalnie pojawia się mniej okazji, które mają szansę je wzbudzić. Jak zmienić tę sytuację?
Przede wszystkim warto pamiętać, że seks potrafi cieszyć. Nawet jeśli aktywnie go nie szukamy, wciąż można pozostawać otwartym na jego propozycję.
Ważną zmianą może być zrozumienie, że nie jesteś „zepsuty/a”. Po prostu Twoje pożądanie aktywuje się w inny sposób.
Jak różne typy pożądania wpływają na relacje?
Mężczyźni statystycznie częściej doświadczają pożądania spontanicznego, kobiety – responsywnego. Jak ten fakt wpływa na nasze relacje?
Partner o spontanicznym pożądaniu może myśleć, że druga osoba „nie ma ochoty”, podczas gdy w rzeczywistości jej pożądanie po prostu rozwija się wolniej i w odpowiedzi na bodźce emocjonalne. Z kolei osoba z pożądaniem responsywnym może czuć się pod presją, winna lub „niewystarczająca”, jeśli nie reaguje równie szybko jak partner.
Kluczowe jest zrozumienie i akceptacja odmiennych typów pożądania. Otwarta komunikacja, empatia i uważność pomagają uniknąć błędnych interpretacji i poczucia odrzucenia. Gdy partnerzy uczą się rozumieć, w jaki sposób każde z nich doświadcza bliskości, mogą tworzyć relację opartą na wzajemnym szacunku, a nie porównywaniu się.
Jak podsycać pożądanie responsywne?
- Aktywuj wyobraźnię. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ nasze myśli oddziałują na emocje, zachowanie i odczucia z ciała. Dla przykładu: jeśli czeka Cię sobotnia randka, wyobrażaj ją sobie, zanim do niej dojdzie. Pomyśl, o ubraniach, które założysz, o smacznym posiłku, który zjecie i seksie, który wydarzy się po powrocie. Wszystkie te myśli i przygotowania do spotkania mogą uwolnić wystrzał dopaminy, a tym samym obudzić pożądanie.
- Czytaj lub słuchaj treści o zabarwieniu erotycznym. W przypadku pożądania responsywnego dużą rolę odgrywa kontekst czy historia. Czytanie lub słuchanie erotyków może być odskocznią, która nakieruje myśli na tory pożądania.
- Zainicjuj seks. Na początek rozpocznij interakcję z myślą, że pożądanie prawdopodobnie przyjdzie samo (nawet jeśli nie, wciąż możecie się dobrze bawić lub w każdej chwili się wycofać). Dąż do seksu, jaki chcesz uprawiać. Proponuj i sprawdzaj, a nie tylko przyjmuj to, co jest ci dawane. To także okazja do eksploracji nowości, a jak wcześniej pisałam często nowość = pożądanie.
- Pracuj nad tym, aby pragnąć swojego partnera/partnerki. Z początku może to wydawać się dziwne, jednak pamiętaj, że myśli mają moc. Doceniaj swoją drugą połówkę. Zauważaj, jaka jest silna, seksowna czy opiekuńcza. To nie będzie działać, jeśli kłamiesz, dlatego znajdź takie cechy, które naprawdę doceniasz i które Cię pociągają.
Warto pamiętać, że żaden typ pożądania nie jest „lepszy” ani „bardziej normalny”. Są to po prostu różne sposoby reagowania organizmu i psychiki na intymność. Dbanie o komunikację, poczucie bezpieczeństwa i emocjonalną więź sprawia, że niezależnie od typu pożądania, relacja może pozostać pełna satysfakcji i bliskości.
Bibliografia:
Dr Kelly Casperson. (2024). Zadbaj o swoje życie seksualne.
